W związku z napiętą sytuacją pomiędzy Chinami a Japonią, będącą wynikiem wypowiedzi premier Japonii Sanae Takaichi w parlamencie 7 listopada, w której stwierdziła, że inwazja militarna na Tajwan może zostać odczytana jako sytuacja zagrożenia dla Japonii, Państwo Środka bojkotuje japońską kulturę na różnych poziomach. Turyści namawiani są do odwoływania wycieczek do tego kraju (rząd proponuje im także zwrot kosztów zakupionych już biletów), a koncerty japońskich gwiazd i inne popkulturowe wydarzenia są odwoływane.
Podobny los spotkał królową J-popu Ayumi Hamasaki, której koncert w Szanghaju został nagle anulowany. Nie powstrzymało jej to jednak przed wystąpieniem – 29 listopada zaśpiewała z pełną oprawą przed 140 000 pustych miejsc w Shanghai Oriental Sports Centre. Swoją decyzję umotywowała tym, że na wydarzenie, tak nagle odwołane, przez pięć dni pracowało 200 osób, a niezliczone rzesze fanów oczekiwało go z niecierpliwością. Postanowiła w tej sytuacji zaśpiewać, by okazać tym wszystkim ludziom, jak poważnie do nich podchodzi.
Wpis w mediach społecznościowych, w którym to ogłosiła, został wyświetlony ponad 10 milionów razy, a liczba polubień przekroczyła 100 tysięcy, natomiast burmistrz Tajpej Chiang Wan-an oznajmił, że jego miasto gorąco zaprasza Hamasaki do siebie z kolejnymi koncertami.

