Rok temu w kwietniu w Muzeum Narodowym w Szczecinie wystartowała wystawa, „Japonia w miniaturze. Kościane netsuke i okimono. Kolekcja Danuty Pawłowskiej-Seydy i Marka Seydy w zbiorach MNS”, którą oglądać będzie można jeszcze tylko do końca tego roku. Na wystawie prezentowanych jest ponad 280 obiektów, które w 2022 roku zostały ofiarowane placówce przez małżeństwo Danutę Pawłowską-Seydę i Marka Seydę.

Czym są netsuke i okimono?
Jedne i drugie to miniaturowe rzeźby, najczęściej wykonane z kości słoniowej, zachwycające precyzją wykonania i niekiedy także o znaczeniu symbolicznym czy funkcji talizmanu.
Netsuke miały zastosowanie praktyczne – służyły jako obciążnik na końcu sznureczka, którym ściągano elementy woreczka lub inrō (puzderka na leki lub przydatne drobiazgi) i który przewlekano przez pas. Pierwotnie miały dość proste kształty, jednak począwszy od okresu Edo (1603–1868) zaczęły przyjmować coraz bardziej wyszukane formy, a jednocześnie mniejsze rozmiary. Misternie rzeźbione, miniaturowe figurki były manifestacją zamożności posiadacza oraz jego gustu. Wtedy również szeroki wybór materiałów, z których je wykonywano, takich jak metal, ceramika czy drewno, zawęził się głównie do kości słoniowej.
Okimono z kolei to każdy rodzaj rzeźby czy figurki służącej jedynie celom dekoracyjnym (np. eksponowaniu w tokonomie, wnęce w tradycyjnych japońskich domach, pełniącej rolę estetyczną). Mogą być wykonane z drewna, metalu, ceramiki i każdego innego materiału.
W wąskim rozumieniu, jak na wystawie, są to jednak miniaturowe rzeźby, które stały się następcami netsuke w okresie Meiji (1868–1912) – w czasach, gdy utraciły one zastosowanie praktyczne w związku ze stopniowym odchodzeniem najbogatszych warstw społeczeństwa od pozbawionego kieszeni stroju japońskiego. Okimono nie ogranicza zastosowanie praktyczne, więc często są większe od netsuke.

Kość słoniowa
Zgodnie z konwencją CITES, przyjętą przez niemal wszystkie kraje na świecie (185 sygnatariuszy spośród 190+ istniejących państw) obecnie handel kością słoniową jest zakazany, z wyjątkiem antycznych przedmiotów, które mają odpowiednie certyfikaty autentyczności. Wszystkie przedmioty prezentowane na wystawie pochodzą sprzed 1947 roku.

Wystawa
Ekspozycja w Muzeum Narodowym w Szczecinie znajduje się na piętrze i zajmuje dwie sale. Wchodzący mogą pobrać zalaminowany opis ekspozycji (który należy oddać, opuszczając pomieszczenie) – niestety poza nim zbyt wiele informacji nie uświadczą.
Eksponaty rozlokowane są w szklanych gablotach, które można obejść z trzech stron, by obejrzeć dokładnie zgromadzone tu przedmioty. W jednej z nich pokazano ponadto, jak wyglądały inrō i jakie było zastosowanie netsuke.
Dodatkowe elementy dekoracyjne to dwuskrzydłowy, drewniany parawan inkrustowany macicą perłową, wiszące na ścianie kimono typu furisode i pas obi oraz kącik, gdzie na imitującym wnętrze japońskiego domu, z drzwiami shōji i ikebaną, stoi manekin ubrany w japoński strój.

Wykłady
Wystawie towarzyszą wykłady, odbywające się raz miesiącu w soboty o godz. 16:00. Prelegentami są: dr Paweł Behrendt, znany doskonale czytelnikom magazynu z cyklu artykułów o tematyce historycznej (również prowadzący wykłady o dziejach Japonii), Beata Walczakiewicz (która w maju mówiła o Ajnach, w lipcu o demonach yōkai, natomiast we wrześniu dokona przeglądu wybranej literatury japońskiej) oraz Grzegorz Tyliszczak, który w listopadzie przybliży temat przemian ustroju politycznego Japonii.
Tylko wówczas pobierana jest opłata 8 zł. Poza tymi wydarzeniami wstęp na wystawę jest bezpłatny.


